Więc witam wszytkich w nowym roku szkolnym. Dawno nie pisałam. Więc po ostatniej notce byłam jeszcze w górach i na wsi u babci. Uwielbiam góry i wolę je o wiele bardziej niż morze. Za rok też pewnie jadę i chcę wreszcie zdobyć Giewont. Ze wsi zapamiętam głównie impreze przy ognisku, na którym byli wszyscy moi koledzy z tamtych okolic. Po za tym wakacje mi dobrze minęły. W przeciwieństwie do poprzednich to jedne z najlepszych w moim życiu. A o polityce już sie nie wypowiadam, bo tzw. Obrońcy krzyża to tragedia...
Nastrój:
tagi: